WYJAZD – JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ BĘDĄC NA SPECJALNEJ DIECIE

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Taki wpis powinien pojawić się co najmniej miesiąc temu. Ale że wciąż mamy wakacje, nadal nie jest za późno by o tym napisać, bo sezon urlopowy będzie trwać jeszcze przynajmniej 2 miesiące. Jeśli odżywiasz się bezglutenowo czy bezmlecznie, bezcukrowo czy bezjajecznie, a może w Twojej diecie nie pojawiają się zboża – warto abyś zwrócił uwagę na kilka elementów. Dlatego jeśli planujesz podróż – przygotuj się do niej także żywieniowo.

W dniu wczorajszym na fanpage’u pojawił się kolejny filmik z cyklu #czwartkowespotkaniazdietetyka a w nim między innymi wymieniłam produkty, które zabieram ze sobą w dzisiejszą podróż. Miałam nadzieję, że ten wpis napisze jedna z mam – wczasowych weteranek, ale ostatecznie nadmiar obowiązków nie pozwolił na skupienie się, by napisać choćby kilka słów. Ale i tak dziękuję za próbę!

Lista zadań

Nie wiem jak Wy, ale ja czuję się trochę przygnieciona z powodu pędzącego czasu. Nie wiem czy to jest kwestia wciąż niedopracowanej samoorganizacji (mimo, że staram się angażować każdą minutę), a może to po prostu dokładanie sobie obowiązków (w imię „niech się dzieje”) i rozkojarzenie z powodu mikropierdół (uwielbiam to określenie!) jakimi jest wielokrotne sprawdzanie maili, zaglądanie do aplikacji… mam nad czym pracować.

Dlatego mając wiele spraw na głowie, najlepiej jest przelać myśli na kartkę i spisać zadania do wykonania. Ta prosta zasada sporządzania list i wykreślanie z nich zadań lub postępowanie według jej punktów jest naprawdę rewelacyjna i pomaga uspokoić umysł. I właśnie jedną z takich list przygotowałam przed wyjazdem – co zabrać, ale też co kupić i co ważne – kiedy.

Przygotuj się

Stres spowodowany wyjazdem przeważnie dotyczy zaskoczeń. Tego, że nie wiemy do końca czego się spodziewać, że nie będziemy przygotowani na wypadkowe sytuacje, że czegoś zapomnimy zabrać ze sobą lub na miejscu okaże się, że wszystko jest tak bardzo obce i co gorsza – inne niż się tego spodziewaliśmy.

Dlatego też przygotowanie się przed wyjazdem, jak sporządzenie odpowiednich check list (mowa o tym wyżej), sprawdzenie dokładnie oferty i infrastruktury miejsca, gdzie zamierzamy pojechać, a także sprawdzenie restauracji i barów mlecznych, sklepów w pobliżu są podstawowymi czynnościami w sytuacji, gdy choćby żywimy się w specjalny sposób (dieta wegańska, paleo, beznabiałowa czy bezglutenowa). Na pewno warto to zrobić jeśli podróżujemy z dzieckiem, któremu musimy zapewnić odpowiednie żywienie. Tym bardziej jest to istotne, że urlop, w czasie którego cały czas się gotuje (w mojej) ocenie nie jest do końca urlopem (przynajmniej dla opiekuna).

Na co warto zwrócić uwagę?

1. Przygotuj listę produktów gotowych, dobrej jakości, które powinieneś zabrać ze sobą,

2. Przygotuj listę rzeczy, które powinieneś spakować i załatwić przed wyjazdem (zmniejsz tym samym stres),

3. Sprawdź w Google sklepy spożywcze dostępne w pobliżu miejsca, gdzie się zatrzymasz,

4. Przejrzyj menu restauracji i barów mlecznych, bistro i stołówek, które są dostępne w miejscowości, gdzie planujesz pobyt. Jeśli nie znalazłeś menu na stronie internetowej czy fanpage’u lokalu nie zastanawiaj się – zadzwoń i wypytaj o możliwości.

5. Znajdź ośrodki/ wycieczki, gdzie serwują posiłki dla alergików – zgłoś w biurze podróży  potrzebę zastosowania np. diety bezglutenowej , sprawdź oferty wyjazdów (szczególnie dla dzieci) na stronach Stowarzyszeń i Twoarzystw – takie informacje publikowane są m.in. na stronie www.celiakia.pl czy na stronie J-elita. Hotele i restauracje są też podane w wyszukiwarce miejsc przyjaznych dla alergikow: Menu Bez Glutenu.

6. Jeśli jedziesz za granicę, warto nauczyć się kilku podstawowych zwrotów, które będziesz mógł wykorzystać zamawiając jedzenie czy je kupując.

7. Zaplanuj atrakcje – w końcu nie wszystko się kręci wokół jedzenia! Dni wolne, luz i nuda sprzyjają podjadaniu i spożywaniu większej ilości jedzenia.

8. Pij wodę – zadbaj o odpowiednie nawodnienie. Pragnienie jest dość często mylone z głodem! Za granicą sięgaj po wodę butelkowaną.

Ogolnie – mniej sytuacji kiedy jemy, tym mniej problemów z zapewnieniem odpowiedniego żywienia. Mam nadzieję, że rozumiesz co mam tu na myśli.

Co ja wzięłam ze sobą na wyjazd?

Wyjeżdżając teraz na festiwalowy weekend, wzięłam te produkty, które są dla mnie szybkie w użyciu, możliwie najwyższej jakości, ale też  zapakowane, co istotne jest przy długiej podróży w upale.

Na ten wyjazd zaopatrzyłam się w Lidlu, bo dokładnie wiedziałam czego potrzebuję i gdzie mogę te produkty kupić. Myślałam o tym kilka dni wcześniej przed wyjazdem.

W mojej torbie znalazł się:

– jogurt kokosowy bez cukru

– hummus bio

– parówki indycze PIKOK

– pieczywo owsiane z piekarni Putka.

Dodatkowo spakowałam awokado (bo w Warszawie jest tańsze i zastąpi masło na kanapce), a do podróży przygotowałam płatki owsiane z jogurtem, kakao i borówkami. Mogłam kupić jeszcze z 2 batony na bazie suszonych owoców z orzechami/ nasionami, ale ta refleksja przyszła razem z podróżą. Na miejscu kupię na pewno pomidory, rzodkiewkę czy inne warzywa i owoce.

Ostatecznie jadę się zrelaksować, odpocząć i skupić na otoczeniu, a nie zastanawiać się czy jeść czy nie jeść tego kotleta, co i tak pewnie mnie nie ominie.

W każdym razie – życzę Ci miłego wyjazdu, odpoczynku i relaksu, także od jedzeniowych dylematów i gotowania.

Pozdrawiam!


A Ty co byś dodał do listy gotowych produktów, które warto wziąć ze sobą na wyjazd? Podziel się z nami swoim doświadczeniem :)

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Or