BEZGLUTENOWE CIASTO CZEKOLADOWE Z FASOLI

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

Takie bezglutenowe ciasto czekoladowe z fasoli mung (bądź innej) można spożywać zamiast typowego posiłku. Tego typu „słodycze” polecam pacjentom, którzy mają problemy z wyeliminowaniem słodkiego smaku, a także którzy uwielbiają ciasta, bez których nie wyobrażają sobie życia. Grunt to odpowiednie przygotowanie, a przede wszystkim odpowiednie dobranie składników.  

Ciasto składa się z kilku składników i jest bardzo proste w wykonaniu. Co istotne, do przygotowania brownie nie używa się ani mąki, ani cukru czy nawet płynów jak mleko czy woda (oprócz do gotowania i moczenia), przez co jesteśmy w stanie zrobić to mocno czekoladowe ciasto tak naprawdę ze składników, które mamy standardowo w domu (tj. tak jest u mnie ;) ).

Wykorzystałam fasolkę mung, ponieważ należy ona, obok soczewicy i ciecierzycy, do najlepiej strawnych. Z powodzeniem jednak można pomyśleć o wykorzystaniu innych nasion roślin strączkowych, ciecierzycy czy zwykłej białej czy czerwonej fasoli.

Fasolę moczyłam dobę. Jeśli chcemy, aby nasiona były jeszcze delikatniejsze, warto pozostawić je w wodzie dłużej, nawet na 3 doby (wymieniamy w tym czasie 2x wodę). Fasola może trochę sfermentować, co zwiększy jej wartość odżywczą. Fermentowanie jest wskazane szczególnie osobom na specjalnych dietach i tym, którzy włączają na nowo do diety rośliny strączkowe.

Składniki:

200 g fasoli mung (suchej)

100 g masła lub oleju kokosowego (plus odrobinę do wysmarowania formy) w temperaturze pokojowej

3 duże kopiaste łyżki miodu naturalnego (bardziej stały w konsystencji) lub syropu klonowego

80 g kakao w proszku lub karobu

4 jaja

100 g orzechów włoskich (posiekane na małe kawałki, ale nie na pył)

szczypta soli morskiej, himalajskiej lub kłodawskiej

Przygotowanie

Fasolę mung moczymy w wodzie przynajmniej przez noc, następnie gotujemy do miękkości. W malakserze mielimy na masę. Odstawiamy do ostudzenia.

W garnuszku roztapiamy delikatnie masło lub olej kokosowy. Odstawiamy do przestudzenia.

Do malaksera, gdzie znajduje się wystudzona masa, dodajemy jajka, kakao w proszku, szczypta soli i miód lub syrop. Mielimy na gładką masę. Jeśli fasola stężała w międzyczasie, należy ją zruszczyć łyżką, aby powstały mniejsze jej kawałki, dzięki temu malakser lub blender lepiej połączą składniki.

Do kakaowej masy dodajemy partiami roztopiony tłuszcz. Urządzenie powinno być cały czas włączone. Próbujemy następnie ciasto. Jeśli jest za mało słodkie, możemy je lekko dosłodzić.

Na końcu należy wmieszać w masę połowę ilości posiekanych orzechów. Orzechy powinny być również namoczone kilka godzin i osuszone (tak byłoby idealnie).

Przekładamy masę do niewielkiej, wysmarowanej tłuszczem, formy. Ja użyłam keksówki o wymiarach 32 cm x 13,5 cm.

Rozgrzewamy piekarnik do 170 st.C. Pieczemy przez 40-45 minut.

Następnie studzimy całkowicie. Kroimy dopiero ostudzone ciasto. Voila!

bezglutenowe_ciasto_czekoladowe_z_fasoli

brownie_z_fasoli_mung_bez_glutenu

ciasto_bez_maki_bez_glutenu

Ciasto ma smak gorzkiej czekolady.  Dla mnie smak idealny. Nie zalecam dosładzania ciasta, a raczej obniżanie poziomu słodkości, dlatego warto zrobić ciasto mniej słodkie (z ilością taką jak w przepisie już jest „mniej słodkie”), a najwyżej posmarować wierzch dodatkowo odrobiną miodu, syropu czy domowej konfitury.

Jeśli chcemy, aby ciasto było bardzo wilgotne, należy dodać do masy więcej tłuszczu, tj. całą kostkę masła lub 0k. 230 g oleju kokosowego w temperaturze pokojowej. Dla mnie wilgotność i konsystencja prezentowanego ciasta jest wystarczająca.

Ciasto można wykorzystać także na wynos, ponieważ nie marze się i nie kruszy. Ładnie się kroi i można bez problemów jeść z dłoni. Dobry substytut batona dla dzieci.

Smacznego! ;)

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

2 thoughts on “BEZGLUTENOWE CIASTO CZEKOLADOWE Z FASOLI

  1. A czy pieczenie miodu i orzechów jest ok? Nie boimy się tłuszczy trans? Czy może bez przesady-czasem nie zaszkodzi? Mam z tym problem, bo bardzo lubię orzechowe ciasta, ale się boję: w końcu nie po to tyle pracy wkładam w to by się zdrowo odżywiać, żeby to psuć ciastem…

    1. Witam serdecznie :) Miód nadaje ciastom charakterystyczny smak, jest zamiennikiem cukru, ale w wysokich temperaturach może stracić swoje właściwości odżywcze. W ciastach lepiej się sprawdza syrop klonowy czy ksylitol. Ze względu na to, że bardzo rzadko jem ciasta i je piekę, a nawet jak je piekę to najczęściej nie używam też zamienników cukru, ogólnie nie przejmuję się utratą wartości miodu, jeśli już go użyję, bo to się zdarza i tak sporadycznie. Jeśli jemy słodzone wypieki częściej, warto zamienić miód na syrop klonowy (dobrej jakości – oszukują) czy ksylitol (skandynawski; chociaż może on przeczyszczać). Jeśli chodzi o orzechy czy nasiona – powinny one być moczone i osuszane przed użyciem. W wypiekach najlepiej je używać w towarzystwie tłuszczu kokosowego/ masła czy smalcu, czyli tłuszczy stabilnych w wysokich temperaturach. W całości będą zupełnie inaczej się zachowywać, jak w postaci mąki czy masła. Z tego też względu mąki orzechowe i masła z nasion/orzechów najlepiej wykorzystywać do ciast bez pieczenia (ze względu na to, że są one bardzo rozdrobnione, to co jest w środku – zatem i dobre tłuszcze – są bez „osłony”). Nawet jeśli używamy mąk migdałowej, słonecznikowej itd., powinniśmy je w wypiekach używać rzadko i najlepiej łączyć z innymi stabilnymi (kokosowa, tapioka, z kasztanów, żołędziowa, z topinambura, itp.). Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *