ZDROWY MAKE UP CZYLI KOLORÓWKA MINERALNA #EARTHNICITY

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Od długiego już czasu przyglądałam się kosmetykom mineralnym do makijażu. Tym ekologicznym, ale i tym o lepszym składzie, ale dostępnym w popularnych drogeriach. Długo nie wiedziałam na co się zdecydować do momentu, aż trafiłam z koleżanką na Targi Kosmetyczne Eko Cuda. Tam znalazłam firmę Earthnicity i ciekawe kosmetyki mineralne, które postanowiłam wypróbować i Wam pokazać, bo dbając holistycznie o zdrowie trzeba wziąć pod uwagę także zdrowy make up! 

Jest wiele firm wartych wypróbowania. Ajjjj w tym ogromie cudowności, pięknych opakowań, wspaniałych ideologii i kompozycji… można się zatracić i wydać pokaźną sumę pieniędzy. Nie o to jednak chodzi, aby wydawać. W ostatnich miesiącach nauczyłam się lepiej gospodarować wydatkami i trzy razy się zastanawiam zanim podejmę decyzję o zakupie. Tak było i w tym przypadku. Bo lepiej mniej, a dobrej jakości, a może raczej – trafionej jakości.

Nie jestem znawcą kosmetyków – to wolę powiedzieć na starcie. Zawsze byłam jakby obok tego tematu. Najzwyczajniej w świecie mało mnie kosmetyki interesowały, a wręcz nudziły. Nie obracałam się też w środowisku angażującym się w temat kolorówki. Popatrz zatem na mój wpis jak na wypowiedź laika, który dba o swoje zdrowie, poszukuje i próbuje zrecenzować znalezione kosmetyki mineralne.

Zdrowy make up – dlaczego ważny

To, że chemia domowa czy zanieczyszczenia środowiska szkodzą zdrowiu – tego nie trzeba nikomu wyjaśniać. Jednak nadal zbyt mało bierzemy pod uwagę to, co wcieramy w swoje ciało.

Kremy do twarzy (i każdej innej części ciała), balsamy do włosów, ciała czy ust, olejki, płyny, maseczki, wcierki, odżywki, lakiery… Fluidy, cienie do powiek, korektory czy tusze do rzęs i brwi. Pudry matujące, rozświetlające, cieniujące (są w ogóle takie???)… na dzień, na wieczór, wokół oczu… Jest tego OGROM i wszystko to niesie za sobą szereg związków chemicznych, także tych toksycznych.

Te substancje po części są też ksenoestrogenami, czyli związkami wchodzącymi w reakcję z naszym układem hormonalnym. Mogą one imitować nasze naturalne hormony, a także (przez podobieństwo do nich) zwiększać ogólną pulę estrogenów w organizmie, a jak jest wiadome – nadmiar estrogenów sprzyja m.in. nowotworzeniu. Więcej o wpływie chemii z kosmetyków na zdrowie pisałam tutaj: „Chorujesz? Zadbaj o kosmetyki których używasz„.

Dlatego na pewno rozumiesz, dlaczego istotne jest zadbanie także o kosmetyki kolorowe, które kobiety (i nie tylko!) noszą na sobie cały dzień, czasem i w nocy… Niejednokrotnie dokładając kolejne warstwy (choćby pudru czy fluidu) w ciągu dnia lub nakładając wszystko od nowa nawet kilka razy dziennie w ramach odświeżenia makijażu. Wyobraź sobie jaka to ilość substancji wchłoniętych i metabolizowanych (a także odłożonych w tkance tłuszczowej) w ciągu tych wielu lat życia i użytkowania kolorówki. A faktem jest też to, że niektóre kobiety o wiele bardziej są wrażliwe i podatne na substancje zawarte w kosmetykach i działanie ksenoestrogenów (a to nie jedyne w końcu ich źródło), a zatem związki zawarte w kosmetykach mogą wyrządzać im większą krzywdę.

Dlaczego wybrałam ostatecznie Earthnicity?

Nie lubię „tapety”, nie lubię czuć makijażu na twarzy, zależało mi zatem na tym, aby uzyskać lekki efekt, ale przy tym dość dobre krycie i zmatowienie. Sypkie kosmetyki zdawały się zatem być idealne.

Na firmę natrafiłam na Targach Eko Cuda, gdzie otrzymałam katalog produktów. Przyjrzałam się także firmom konkurencyjnym. Znana marka kosmetyków mineralnych Annabelle wydawała się być zbyt ciężka (tak też mówiono o niej na forach). Jednym słowem przestraszyłam się efektu maski. Inne firmy nie miały pełnej kolorówki lub wydawały się tak niszową marką, że zniechęciłam się samą próbą pozyskania ich kosmetyków. A powiedzmy sobie szczerze, kupienie podkładu czy pudru to nie jest sprawa tak prosta, jak wybór szamponu. Bez problemu jesteś w stanie się zdecydować na jego zakup nawet w zagranicznych sklepach. Podkład natomiast trzeba sprawdzić, wypróbować, dobrać… Postanowiłam zatem znaleźć taką markę, która będzie dostępna w warszawskiej drogerii lub salonie. Na miejscu. I znalazłam!

Okazuje się, że firma umożliwia zakupienie próbek swoich kosmetyków.

Ekstra sprawa! I bardzo przydatna. Odezwałam się zatem do dystrybutora w Polsce w sprawie sklepów i drogerii, gdzie mogę zakupić na miejscu ich kosmetyki. Bardzo polecam sklep Jeju na ul. Mokotowskiej. Duży wybór niezwykłych produktów i kosmetyków mineralnych. Co prawda nie udało mi się zakupić próbek na miejscu, ale dobrałam kolor, co umożliwiło mi zamówienie odpowiednich produktów online na stronie Earthnicity.

Ostatecznie jednak przekonał mnie naprawdę prosty skład!

 

Dlatego zdecydowałam wypróbować najpierw te kosmetyki, których cena jest (w moim odczuciu) adekwatna do jakości.

Czym charakteryzują się kosmetyki mineralne?

Jak możesz przeczytać na stronie polskiego przedstawiciela Earthnicity:

Kosmetyki naturalne przede wszystkim tworzy się przy użyciu składników pochodzenia wyłącznie roślinnego lub mineralnego. Głównym składnikiem są oleje roślinne, które pochodzą z ekologicznych upraw, podczas gdy kosmetyki konwencjonalne w swoim składzie posiadają głównie substancje syntetyczne. Podczas produkcji kosmetyków mineralnych stosuje się tylko naturalne sposoby pozyskiwania cennych substancji, dzięki czemu nie są one obciążone szkodliwymi związkami pochodzącymi z obróbki termicznej. Gotowe kosmetyki również nigdy nie są testowane na zwierzętach ani nie posiadają składników pochodzenia zwierzęcego z wyjątkiem mleka lub miodu pszczelego. (…)

Główną zaletą kosmetyków naturalnych do makijażu jest fakt, iż posiadają one właściwości antybakteryjne, a więc są bardziej przyjazne dla naszej cery. Dzięki ekologicznym składnikom natomiast nie zapychają porów. Jeśli chodzi o sam makijaż, cechą charakterystyczną naturalnych kosmetyków do twarzy jest delikatny efekt, jaki pozostawiają na skórze bez uczucia maski. Minerały zawarte w naszych kosmetykach występują pod postacią sypkiego proszku, dlatego ich aplikacja wymaga wprawy.”

Firma przy potwierdzeniu zakupu przesyła filmiki – tutoriale, które pomogą w pierwszej aplikacji kosmetyków.

Przyznaję, że nadal nie udaje mi się osiągnąć takiego efektu jaki bym chciała, ale racja – to jest wszystko kwestia wprawy. Co ciekawe próbki kosmetyków nakłada się wacikiem, natomiast mając pędzel do minerałów, kosmetyk aplikuje się na kremie okrężnymi ruchami. Nałożenie podkładu w proszku zajmuje więcej czasu niż płynnego fluidu (ja oczywiście nakładam płynny fluid palcami, bez użycia pędzli, gąbek i innych bajerów, zatem ekspresowo), co początkowo przyznaję, że trochę mnie to irytowało, ale wszystko (jak zwykle) jest kwestią wprawy i organizacji.

To co możecie zakupić w sklepie Earthincity (chyba wszystko jest w proszku!) to podkłady mineralne, pudry mineralne,  korektory, pomadki do ust, róże i bronzery mineralne, mineralne cienie do powiek, a także niezbędne akcesoria do malowania oraz specjalne bazy, które utrwalą makijaż. I krem baza, przyznaję, robi niezwykłą robotę. Zdecydowałam się na nią również ze względu na wiele pozytywnych opinii znalezionych w Internecie. To dzięki niej „proszek” przytwierdza się do twarzy, tworzy jakby kremistą konsystencję, wtapia się. Dodatkowo świetnie nawilża i regeneruje skórę, naprawia pojawiające się niedoskonałości, a także w pierwszych dniach aplikacji – oczyszcza skórę. Kosmetyki mineralne Earthnicity są hipoalergiczne. A składy – naprawdę krótkie.

Dodatkowym atutem jest na pewno pędzel wykonany z syntetycznych włókien, dzięki czemu on też ma być przyjazny alergikom. Dzięki niemu aplikacja przebiega sprawnie.


Tym razem to tyle. Daj znać proszę w komentarzu czy na fanpage na Facebooku, czy taki temat jest dla Ciebie ważny. Daje mi to informację o Twoich potrzebach, ale i motywuje do dalszego działania. Bo wiesz… jestem jak sportowiec, potrzebuję dopingu by dawać z siebie więcej :) A jeśli podobał Ci się wpis – podeślij go swojej koleżance czy siostrze lub żonie.

Pozdrawiam!

 

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

1 Komentarz

  • Ja mam tej marki puder mineralny Velvet HD i bardzo dobrze się u mnie sprawuje :D

Dodaj komentarz

Or