ALERGIA POKARMOWA A JELITA

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

Jelita to wciąż niedoceniany organ. Zważając na to, że w ponad 70% jest on zaangażowany w odporność organizmu, dziwne jest, że w przypadku nadpobudliwości układu immunologicznego nie zwracamy na niego swojej uwagi. A alergia pokarmowa to nie tylko reakcja IgE-zależna.

Co mają wspólnego ze sobą jelita i alergia? Przecież powszechnie wiadomo  – coś uczula, to się tego nie je, coś wywołuje reakcję – to się to odstawia lub ogranicza/ usuwa z otoczenia, itp. Problem jednak jest o wiele głębszy, a więc działania powinny obejmować więcej zagadnień niż samo niwelowanie objawów. Bo alergia to nie tylko szybka, typowa reakcja przeciwciał IgE (co można zobaczyć na poniższym schemacie). Alergia IgG-zależna ma ZAWSZE związek ze zniszczeniem błony śluzowej jelita, a zatem i z jego przepuszczalnością, a stosowanie jedynie diety eliminacyjnej bez jednoczesnej odbudowy struktury jelit, przyniesie tylko chwilową poprawę.

O alergii IgA-zależnej, bo i taka występuje, mało jeszcze wiadomo, ale ze względu na swój ścisły związek z jelitami (tam najwięcej tych przeciwciał jest produkowanych) można wywnioskować, że ten typ alergii będzie się skupiał właśnie na nich i powodował ich zniszczenie (stan zapalny śluzówki). To co wiadomo – alergia związana z przeciwciałami IgA odpowiada za opóźnioną reakcję ostrą, gdzie nawet śladowe ilości wywołują symptomy chorobowe (czego nie obserwuje się w sytuacji alergii IgG-zależnej). Najczęściej objawia się nagłymi dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego. Warto zauważyć, że diagnostyka celiakii dotyczy przede wszystkim przeciwciał IgA, zatem możemy przypuszczać, że wraz z rozwojem nauki, będziemy również brać pod uwagę ten typ reakcji. Obecnie istnieje w Polsce jeden test, badający opóźnione reakcje związane z przeciwciałami IgA.

Alergologia nadal skupia się na przeciwciałach IgE…

Teoretycznie w alergologii uznaje się, że jeśli coś wywołuje reakcję alergiczną, to mamy wtedy do czynienia z alergią. Jeśli testy alergiczne są czyste, ale występuje reakcja – i tak mamy do czynienia z alergią. Jeśli testy alergiczne pokazują nam reakcję (przeważnie są to testy skórne), a objawy nie występują – wtedy możemy uznać, że alergii nie ma. Bo leczymy głównie pacjenta a nie wyniki badań. Ale… Dlaczego wciąż w alergologii bierze się pod uwagę jeden typ reakcji alergicznych (reakcje IgE-zależne), który stanowi małą część możliwych reakcji immunologicznych organizmu? Jeśli masz alergię oporną na leczenie, Twoje działanie nie powinno skupiać się jedynie na jednym typie reakcji i niwelowaniu objawów uczuleniowych.

immunologiczne_reakcje_organizmu_na_pokarm_www-dietyspecjalne-eu

Do reakcji nieimmunologicznych na pokarm, możemy natomiast zaliczyć: pseudoalergie, nietolerancje pokarmowe (za sprawą niedoborów enzymatycznych, jak np. nietolerancja laktozy) czy intoksykację.

Rozpatrując szerzej możliwe nadwrażliwości pokarmowe, możemy podzielić je na następujące typy:

  • alergia I-typu (IgE-zależna): czas reakcji organizmu to kilka sekund do 30 minut, a występujące objawy obejmują skórę, śluzówki, drogi oddechowe; w ostrych przypadkach może dojść do wstrząsu anafilaktyczego (istnieje ryzyko śmierci); objawy ustępują zwykle w ciągu jednego dnia;
  • alergia III-typu (IgE-niezależna; potocznie określana jako nietolerancje pokarmowe): reakcja organizmu może się pojawić w ciągu 96h (4 doby), a występujące objawy to różnorakie symptomy chorób przewlekłych (opisane w dalszej części tekstu); objawy występują przewlekle;
  • nietolerancja pokarmowa (związana z niedoborem odpowiednich enzymów trawiennych; najbardziej popularne):
    • laktozy, fruktozy: objawy w postaci biegunki, wzdęć, zaburzeń jelitowych występują w ciągu 30 minut do 2 godzin po spożyciu,
    • histaminy: objawy w postaci zaburzeń jelitowych, migreny, bólu brzucha, nadciśnienia pojawiają się w ciągu 30 minut do 4 godzin.

Warto zauważyć, że alergia IgE-zależna dotyczy 4-8% populacji (przede wszystkim dzieci), natomiast występowanie reakcji Ig-G-zależnych szacuje się na poziomie ok. 50% (występowanie częstsze wśród kobiet; brak dokładnych badań).

Alergia – problem współczesności

Alergia z roku na rok dosięga coraz większego grona osób i szacuje się, że za kilkanaście lat będziemy „zalani” alergiami. Przyczyn tego stanu jest wiele: zmiana środowiska, nieodpowiednia dieta, zaburzenia flory jelitowej, sterylne środowisko w dzieciństwie (trzymanie „pod kloszem”) i nadmierna higiena, zakażenia pasożytnicze, inne. Wszystko tak naprawdę jest ze sobą połączone.

Naukowcy zaobserwowali, że wzrost występowania alergii w społeczeństwach wysoko rozwiniętych wiąże się ze zmienioną mikrobiotą, a także utratą selektywności bariery jelitowej. Zmieniona flora jelitowa nie stymuluje odpowiednio układu odpornościowego, który staje się nadwrażliwy, dlatego też zaczyna się mylić – atakuje pokarmy i pyłki a nie to, do czego został stworzony, czyli bakterie i wirusy, grzyby, czy pasożyty.

Zmiana trybu życia, nieodpowiednia dieta, nadużywanie leków przeciwbólowych (niesteroidowe leki przeciwzapalne, NLPZ) czy antybiotyków, używki – to wszystko wpływa uszkadzająco na błonę śluzową jelit oraz na skład mikroflory.

Co ciekawe: u dzieci alergicznych diagnozuje się obniżenie liczby bakterii z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium, czyli bakterii probiotycznych.

W mojej ocenie – leczenie każdej alergii powinno się rozpocząć od leczenia jelita (odpowiednią dietą, czasem lekami aby pozbyć się dysbiozy jelitowej, suplementami, czy probiotykami).

Jelita to główny „organ” odporności organizmu

Jelito jest organem immunologicznym organizmu. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że znajduje się w nim tkanka limfatyczna GALT, odpowiedzialna za lokalne mechanizmy odpornościowe. Ponadto jego śluzówka to największa powierzchnia kontaktu organizmu ze środowiskiem zewnętrznym, które stanowią pokarmy, płyny czy drobnoustroje. Jej zadaniem jest selekcja tego, co w jelitach zostanie – jeśli ta bariera zostanie naruszona, do krwioobiegu zaczynają przechodzić związki, które w prawidłowej sytuacji nie znalazłyby się, jak np. bakterie, toksyny czy niewystarczająco dobrze rozłożone białko pokarmowe. W związku z tym nawet zdrowy pokarm, np. amarantus (super food, bez glutenu, pseudozboże), może wywołać nieodpowiednią reakcję organizmu, co często widzę w wynikach testów pokarmowo-swoistych przeciwciał IgG.

Myśląc o jelicie mamy przeważnie w wyobraźni proces trawienia i wchłaniania pokarmów, a nie jego rolę jako strażnika, który reguluje to co pozostaje w jelicie, a co przechodzi dalej. Jeśli jelita to 70-80% odporności, a alergia to stan nadwrażliwości układu immunologicznego (odpornościowego), to muszą być one zaangażowane w proces powstawania reakcji alergicznych.

Alergia pokarmowa IgG-zależna – dlaczego ważna?

Nadwrażliwość na pokarm związana z przeciwciałami IgG określana jest jako opóźniona, utajona lub ukryta alergia pokarmowa, ponieważ jej objawy pojawiają się ze znacznym opóźnieniem od spożycia problematycznego pokarmu. Całkowicie się różni od natychmiastowej reakcji alergicznej (IgE-zależnej), w przypadku której po prostu unikamy pokarmów, które wywołują szybką reakcję.

Jakie mogą być objawy alergii III-typu?

  • bóle stawów i mięśni,
  • problemy żołądkowo-jelitowe (biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia, inne),
  • migrena,
  • problemy neurologiczne,
  • otyłość, nadwaga i niedowaga,
  • przewlekłe zmęczenie,
  • zaburzenia nastroju,
  • problemy skórne (także oznaki przedwczesnego starzenia się).

Co istotne – ze względu na nietypowe objawy, które przypisywane są różnym przewlekłym schorzeniom, może ona pozostać nierozpoznana przez całe życie!

Ostatnio na szkoleniu dowiedziałam się również o badaniach, które wskazują, że u osób predysponowanych genetycznie do wystąpienia chorób z autoagresji (pot. autoimmunologicznych) czy nowotworów, alergie opóźnione (IgG-zależne) mogą wywołać chorobę! Jakby się bardziej zastanowić – nie ma się co dziwić. Alergia IgG-zależna stymuluje proces zapalny w organizmie i jest związana z utratą selektywności bariery jelitowej, jesteśmy zatem bardziej narażeni na patogeny, toksyny, czy działanie wolnych rodników tlenowych. Istnieje także duże prawdopodobieństwo, że nasz styl życia nie jest odpowiedni, skoro doszło do zniszczenia jelita.

Jest jednak pocieszająca informacja – prawidłowo funkcjonująca bariera jelitowa zapobiega rozwojowi nadwrażliwości pokarmowej IgG-zależnej. A przywracanie jej selektywności następuje poprzez odpowiednio dobraną dietę eliminacyjną (najlepiej na bazie testów nietolerancji pokarmowych) oraz odbudowę uszkodzonego jelita.

Jak powstaje nietolerancja pokarmowa (alergia pokarmowa IgG-zależna)?

Jak już było to wyżej wspomniane, nadwrażliwość IgG-zależna jest chorobą nabytą, wynikającą z uszkodzenia bariery jelitowej pod wpływem czynników takich jak: niezdrowy styl życia, środowisko, choroby.

W efekcie zniszczenia śluzówki jelita dochodzi do sytuacji, w której organizm traktuje pojawiający się we krwi pokarm (nawet ten zdrowy) jako wroga. Skoro nie odczuwamy natychmiastowych reakcji uczuleniowych organizmu (jak to mam miejsce w I-typie reakcji alergicznej), nadal spożywamy nieodpowiednie pokarmy, ponieważ pojawiające się objawy mylimy z innymi schorzeniami. W konsekwencji dochodzi do aktywacji reakcji immunologicznych, aby zwalczyć wspomnianego wroga. Jeśli czynnik sprawczy, czyli „wrogi” pokarm, będzie stale spożywany, układ immunologiczny będzie stale pobudzany, a proces zapalny zacznie obejmować kolejne tkanki i narządy.

powstawanie-alergii-igg-zaleznej1

Ze względu na istotność diagnostyki, należy wybierać odpowiednie laboratoria, które zapewnią wiarygodny wynik, ponieważ błędny wynik = wdrożenie nieskutecznej diety, a zatem ryzyko pogłębienia się choroby (gdyż pokarm, który nam nie służy będzie nadal spożywany). Nie ma sensu narażać się na niepotrzebne wyrzeczenia i koszty!

Podsumowując

Leczenie alergii powinno brać pod uwagę wszystkie typy reakcji – leczenie alergii IgE-zależnej bez uwzględnienia reakcji IgG-zależnych (czy też IgA-zależnych), które mają bezpośredni wpływ na jelita, jego przepuszczalność, może nie przynieść odpowiednich efektów terapeutycznych. Leczenie jelita, odbudowa struktury jego śluzówki, ma za zadanie zmniejszyć reaktywność układu immunologicznego, który działa nie tak jak należy. Stąd też dietę eliminacyjną na podstawie biadań pokarmowo-swoistych przeciwciał IgG określa się jako dietę przeciwzapalną i gdybym miała taką moc, każdemu pacjentowi na starcie jakiejkolwiek dietoterapii zleciłabym wykonanie chociaż najmniejszego panelu, aby móc dobrać jeszcze bardziej zindywidualizowaną dietę.

Jeśli Twoje testy alergiczne pozostają czyste bądź działania podjęte na postawie ich wyników nie przynoszą odpowiednich efektów, zachęcam do zwrócenia uwagi na inne możliwe reakcje nadwrażliwości na pokarm oraz do zadbania o stan jelit.

Oczywiście można również podjąć działania bez użycia testów – stosuje się czasowo bardzo rygorystyczną dietę eliminacyjną, a następnie włącza się do diety pojedyncze produkty lub grupy produktów, sprawdzając reakcję organizmu. Jest to jednak bardziej uciążliwe i nie każdy lubi się bawić w kotka i myszkę, szukając w ciemno problematycznych pokarmów. Każdy jednak wybiera swoją ścieżkę.

Więcej informacji na temat reakcji IgG-zależnych można znaleźć tutaj (tam są również do pobrania pliki z artykułami na temat otyłości, wyników sportowych czy zdrowia matki i dziecka).

Pozdrawiam!

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *