AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA i DIETA ELIMINACYJNA = SIŁA WOLI

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

Nastała moda na sport, proaktywność, doskonalenie się i pozytywne myślenie. Zdrowy styl życia to nie tylko sens życia wielu osób, ale i pasja czy sposób na biznes.  

Osobiście uważam aktywność za miłą społeczną zmianę, szczególnie w sytuacji, kiedy Polacy uważani są za naród narzekający i nieskory do działania na nieznanym gruncie, raczej pesymistycznie nastawiony do świata i bojący się zmian. Brawo Polacy! :)

Oczywiście nieraz sama słyszę przykre komentarze od osób, które prawdopodobnie nie wykazują potrzeby bądź chęci bycia aktywnym, wypowiadane pod nosem, jak: „nie cierpię tych biegających”, „oczywiście musi się chwalić, i jeszcze te ohydne spodnie do biegania…”, „jak ci wszyscy aktywni mnie denerwują” (mówiąc delikatnie), „jak jej się chce”, itd. Warto w takich sytuacjach zadbać o wzmocnienie własnej wartości. Myślę jednak, że część z tych osób skrycie marzy o zrobieniu czegoś ponad to, co czynią obecnie w życiu. Brakuje im motywacji, siły, pewności siebie i we własne możliwości?

Każda dobra zmiana, którą świadomie wprowadzamy w życiu, przyniesie w przyszłości owoce.   

Proaktywność, pozytywne myślenie, poczucie własnej wartości… Te wartości towarzyszą mi każdego dnia i codziennie nad nimi pracuję, a aktywność fizyczna i indywidualnie dobrana dieta eliminacyjna pomagają w pracy nad swoim charakterem i dążeniu do osiągnięcia postawionych sobie celów. Silna wola, wewnętrzna siła to coś, co należy wypracować. Niemal jak wszystko… Długa, ale możliwa do pokonania, droga. Nic nie bierze się z niczego, zapewniam :)

Rozpoczęcie regularnej aktywności fizycznej czy zmiana stylu życia, w tym odpowiednie odżywianie się, wymaga podjęcia stanowczych i konkretnych działań. Każda osoba, która świadomie wprowadza zmiany wie zapewne, z czym się one mogą wiązać. Jeśli już się na coś decydujemy, najlepiej aby działanie było trwałe, przynosiło efekty, przyczyniało się do polepszenia komfortu życia. Wymagana jest jednak konsekwencja.

Często słyszę komentarze dotyczące swojej figury, sprawności czy siły w działaniu, a także wyrazy współczucia odnośnie stosowanej diety eliminacyjnej.

  • Czy mogę jeść wszystko, bo jestem szczupła? NIE. Stosuję dietę eliminacyjną i nie jem słodyczy, nawet tych uważanych za zdrowe, domowo przyrządzonych. Wybieram jedzenie, gotuję i się pilnuję. Nierozważne odżywianie się powoduje u mnie tycie. Nie jestem wyjątkiem :)
  • Czy jestem naturalnie sprawna? NIE. Należę do osób uzależnionych od aktywności. Od małego uczęszczałam na zajęcia sportowe i taneczne. Mimo wieloletniej aktywności, obecnie czuję się najbardziej sprawna. A miałam kilka lat przerwy od regularnej aktywności. Obecnie trenuję bieganie i fitness, a w międzyczasie ćwiczę z Ewą Chodakowską (początki były naprawdę trudne…), jeżdżę na rolkach, rozciągam się. Codziennie staram się zrobić coś dla siebie w tej kwestii. NIC nie dzieje się bez przyczyny :)
  • Skąd mam tyle siły i samozaparcia? WIELE Z NICH NABYŁAM PRZEZ PRACĘ NAD SOBĄ. Polecam literaturę motywującą, coaching, wykłady i seminaria psychologii motywacyjnej, inne. Wypracowane przekonania będą na pewno napędzać do działania, a przy tym przyczynią się do zmiany w postrzeganiu świata i swoich możliwości. To działa!
  • Czy stosowanie diety eliminacyjnej jest dla mnie przykre? NIE. Eliminacja glutenu, mleka, jaja i niemal całkowicie cukru przyczyniała się do polepszenia mojego samopoczucia, zdrowia i zadowolenia z życia. Odpowiednio dobrana dieta nie jest dla mnie przymusem. Mam wybór – czuć się świetnie (jak teraz) i rezygnować z niektórych pokarmów bądź jeść wszystko i czuć się jak poprzednio – z problemami jelitowymi, trądzikiem, wahaniami nastroju i PMS. Nastawienie do tej zmiany zależy od tego, jak będę ją postrzegać: jako dobro, które mi się przytrafiło lub jako nieszczęście, bo przecież życie bez bułek, pierogów ruskich i naleśników z serem jest mało warte.

Pozytywne wartości i pozytywne nastawienie są podstawą każdej zmiany, także wprowadzenia diety eliminacyjnej.

W moim przypadku, trening fizyczny działa jak terapia. Tak było również przed włączeniem diety bezglutenowej. Gdy w najtrudniejszym momencie życia poczułam dość siły na to, aby poczynić kolejny krok, zaczęłam skupiać się na sobie i objawach, które towarzyszyły mi niemal codziennie od kilkunastu miesięcy. Postanowiłam wziąć się za siebie. Gdy połączenie ruch + odpowiednia dieta zaczęły przynosić efekty, potem było już tylko z górki.

Wpadki jedzeniowe oczywiście też były i nadal są, podobnie jak chwile zwątpienia we własne możliwości i sens ogólnego działania. Zmęczenie potrafi wybić z rytmu. Każdy takie etapy przechodzi, nawet Ci silni psychicznie :)  Ale dzięki wypracowanym przekonaniom i wartościom, do których staram się dążyć, a także lepszemu samopoczuciu dzięki diecie, szybciej podnoszę się z „upadku”.   

Znane są pozytywne efekty biegania. Są nimi m.in. wypracowanie cierpliwości, wytrwałości, siły psychicznej, hartu ducha i woli walki ze słabościami, np. porannym wstaniem z łóżka. Podobne i wiele innych wartości możemy odnieść również z innych aktywności, treningu na siłowni czy gry zespołowej. Liczy się podjęcie działania, efekty  same nie przyjdą.

Kiedy jesteśmy zaangażowani w dodatkowe zajęcia czy inne działania jak zastosowanie specjalistycznej diety, staramy się znaleźć czas (organizując się lepiej), pokonać przeszkody, które napotkamy (wzmacniając wytrwałość w dążeniu do celu), podejmować odpowiednie decyzje (wybory) i umacniać swoje cele oraz wartości, którymi się kierujemy. Początki są trudne, ale ostatecznie małe zwycięstwa niesamowicie uskrzydlają i niesamowicie cieszą.

Stosowanie wymagającej diety czy podjęcie się regularnej aktywności fizycznej wymaga silnej woli. Rozpoczynając swoją przygodę należy przede wszystkim konkretnie określić swój cel. Właśnie niesprecyzowanie swojego celu niweluje często wielomiesięczny wysiłek, który ostatecznie kończy się rezygnacją.

OKREŚL KIERUNEK SWOICH DZIAŁAŃ! wyrównanie wyników badań tarczycy, zdrowe odżywianie, wyeliminowanie cukru, poprawa kondycji, zrzucenie 10 kg, poprawa stanu skóry, czytanie książki motywacyjnej przez 30 min dziennie…

Cel powinien być:

  • jasno sprecyzowany/ skonkretyzowany (konkretnie co, np. zamienię mleko krowie na mleko roślinne),
  • możliwy do zrealizowania w danym momencie/ osiągalny (ambitny, ale możliwy do zrealizowania),
  • mierzalny (tak sformułowany, aby móc wyrazić liczbowo jego realizację)
  • realny (wnoszący do życia coś nowego; powinien stanowić krok do przodu)
  • określony w czasie (np. do końca tego miesiąca, czyli do końca czerwca)

Jeśli nie wiemy jak zdefiniować nasz cel, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań pomocniczych:

  1. (Who) Kto jest związany z celem?
  2. (What) Co chcę osiągnąć?
  3. (Where) Określić miejsce.
  4. (When) Określić przedział czasu, w którym cel ma zostać osiągnięty.
  5. (Which) Określić wymagania i ograniczenia związane z realizacją celu.
  6. (Why) Określić przyczyny realizacji danego celu i korzyści płynące z osiągnięcia go.

Gdy cel mamy sprecyzowany, opracowujemy w myślach lub na kartce plan działania i DO DZIEŁA :)

Tylko Ci, którzy nie podejmują wysiłku mogą żałować swoich straconych szans. Każde działanie to nowe doświadczenie, nieuniknione błędy, ale i pozytywne, zaskakujące efekty.

Po osiągnięciu jednego, mniejszego celu, obieramy następny. Może się ostatecznie okazać, że dzięki małym osiągnięciom, jesteśmy bardzo blisko zrealizowania swojego marzenia. I o to właśnie chodzi. O spełnianie marzeń, a przy tym czerpanie radości z życia w czasie ich realizowania.

Zmiana stylu życia jest możliwa do realizacji. Czasem jednak lepiej zacząć od małych kroczków, niewielkich zmian. A silna wola budowana jest razem z dążeniem do celu i jego realizacją. 

Mam nadzieję, że choć trochę udało mi się zmotywować niedowiarków we własne siły do podjęcia działania, a przynajmniej zmusiłam do myślenia. A to już krok do przodu! :)

OWOCNEGO DZIAŁANIA! :)

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *