PIECZONE BEZGLUTENOWE PLACKI OWSIANE

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Placki… lubię placki… I mimo, że miałam od połowy czerwca być na ścisłej diecie bezzbożowej (o czym wspominałam na Instagramie jakiś czas temu), ostatecznie na ten moment AIP mnie pokonało i zboża, w szczególności w postaci płatków owsianych czy gryki, się pojawiają… Stąd też na bloga trafił i ten przepis. Łap pomysł na pieczone bezglutenowe placki owsiane, bo może właśnie one zainspirują do eksperymentowania w kuchni i zmiany żywienia.

Należy się kilka słów wyjaśnień osobom, które nie zaglądają na mój profil na Instagramie. Na początku maja podjęłam decyzję o zastosowaniu przez tydzień diety owocowo-warzywnej dla resetu, a następnie postanowiłam przejść na dietę z wykluczeniem psianków (mojej ukochanej papryki i cudnych malinowych pomidorów, bakłażana czy ziemniaków), wszystkich strączków i zbóż, nabiału, jajek i orzechów/nasion. Mleko, jaja i gluten od lat nie pojawiają się zwyczajowo w moim jadłospisie (goszczą sporadycznie), stąd też ich eliminacja nie jest przez większość czasu problemem, ale dość trudne okazało się komponowanie posiłków wykluczających te wszystkie pokarmy przy bardzo ostatnimi czasy aktywnym trybie życia i jednoczesnym zachowaniu niskiego indeksu glikemicznego produktów (mam ogólnie problem z insuliną, o czym pisałam tutaj). Nie mówiąc już o użyciu naturalnej żywności w maksymalnym stopniu.

Skąd taka decyzja?

  1. Wciąż utrzymujące się nietolerancje pokarmowe na gluten, kukurydzę, jaja i drożdże…
  2. Dodatkowo od kilku miesięcy pęka i schodzi mi skóra (najprawdopodobniej AZS) na jednym palcu u ręki (prześmieszna sprawa…) pod wpływem niezidentyfikowanego czynnika. Długo nie wiedziałam co  powoduje tę dziwaczną reakcję. Okazuje się, że zboża glutenowe… albo i te bezglutenowe. Reakcja negatywna pojawia się z dnia na dzień po zjedzeniu choćby kromki chleba żytniego, możliwe jednak że po dłuższym czasie również po spożyciu  zbóż bezglutenowych.
  3. Chęć sprawdzenia jak pacjent czuje się na takiej diecie i jak można cały proces ułatwić.

Dieta AIP (tzw. protokół autoimmunologiczny) miał wpłynąć na uszczelnienie jelita i spowodować reset układu odpornościowego. Cóż… dieta okazała się dla mnie w tym momencie na tyle wymagająca, że postanowiłam działać stopniowo. Obecnie nie jem strączków (czasem szczególnie dla towarzystwa pojawiają się fistaszki…tak wiem, niekoniecznie dobry wybór), psianków, nasion i orzechów oraz ich olejów, poza tym mleka i jaj, pojawiają się za to od czasu do czasu zboża bezglutenowe i gotowe wędliny bez glutenu, mleka, konserwantów. Pojawia się też kakao.

Decyzja jest podjęta na podstawie mojej wiedzy i doświadczenia, dlatego uczulam – nie zachęcam do takich działań samodzielnie. Tak jak pisałam w jednym z popularnych postów na temat AIP – przy problemach jelitowych, z alergiami czy chorobami autoimmunizacyjnymi jest wiele możliwości działania z dietą i stylem życia, dlatego tak restrykcyjna dieta może nie być w Twoim przypadku zalecana.

A wracając do placków…

Jest to dobry przykład na to, że nie musisz stać w kuchni godzinami, a dodatkowo możesz ograniczyć kaloryczność dań mącznych przez zastosowanie małej ilości składników i niewielkiej ilości tłuszczu, wykorzystując pieczenie. Dodatkowo – masę można wykorzystać do przygotowania muffinów. Placki, ze względu na to, że nie są tłuste, dobrze sprawdzą się w lunchboxie; można je chwycić w rękę.

Przepis na pieczone bezglutenowe placki owsiane

Składniki:

szklanka płatków owsianych bezglutenowych

2 banany

2 jajka

łyżka oleju kokosowego

szczypta cynamonu i/lub wanilii

borówki amerykańskie lub jagody

dodatki: jogurt roślinny naturalny/  gęsty jogurt naturalny (np. typu greckiego)/ śmietanka kokosowa

Przygotowanie

Zblendować banany, a następnie wymieszać je mikserem razem z jajkami, płatkami owsianymi, olejem kokosowym i cynamonem bądź wanilią. 

Dodać do masy całe borówki/ jagody i wymieszać łyżką.  

Uformować placki, łyżką wykładając ciasto na blachę wyścieloną papierem do pieczenia.

Piec w piekarniku w 180° przez około 30 minut. Po 15 minutach pieczenia można placki obrócić.

Nie dosładzać! I tak będą słodkie. Podawać z gęstym jogurtem naturalnym lub roślinnym. Voila!

Ważne jest, aby ciasto przez 5-10 min poleżało jeszcze w misce po wymieszaniu, aby płatki wchłonęły trochę wilgoci z masy i zmiękły.


Możesz podzielić się tym przepisem, udostępniając na dowolnym kanale – kliknij w odpowiednią ikonę nad tytułem wpisu :) Jeśli masz przepis na placki, które dobrze nadają się piekarnika, podziel się w komentarzu. Chętnie wypróbuję!


Pozdrawiam!

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Or