PEREŁKI WARSZAWSKIEGO GLUTEN FREE EXPO 2018

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

W czerwcu odbyło się jedyne takie polskie wydarzenie w ciągu roku – warszawskie Gluten Free EXPO 2018. Wielu wystawców, wielu gości specjalnych, wielu specjalistów w Strefie Porad. To wydarzenie, które odwiedzam od kilku lat i z pewnością będę odwiedzać w kolejnych.

O diecie bezglutenowej nie raz już pisałam, wiesz zatem zapewne, dlaczego poświęcam jej tyle uwagi. Jest jedynym obecnie lekarstwem na celiakię (chorobę trzewną atakującą kosmki jelitowe). Jest też terapią przy nieceliakialnej nietolerancji glutenu czy alergii na pszenicę. Stanowi też często element terapeutyczny w chorobach z autoagresji, chorób degeneracyjnych mózgu, autyzmie czy depresji. Jest też modnym żywieniem. Niezależnie jednak od pobudki stosowania diety, warto rozeznać się w dostępnej żywności (a jest tych produktów naprawdę masa), aby spośród tych wszystkich wspaniałości, wybrać te najlepsze i rzeczywiście warte kupienia, a przede wszystkim zjedzenia.

Bo przekreślony kłos i napis „bez glutenu” nie zwalnia nas z myślenia o innych składnikach opakowania.

MOJE PEREŁKI

Nie przeciągając niepotrzebnie, przejdę do konkretów.

Na sali wystawowej były przede wszystkim firmy zajmujące się wyrobem pieczywa i ciasta. Znalazły się też ciekawe mieszanki i gotowe dania, pierogarnia, suplementy, owoce liofilizowane, autorzy książek jak i sklepy oferujące produkty bezglutenowe (w tym nawet Biedronka, która rozdawała swoje bezglutenowe produkty – owoce, makaron, majonez, ketchup, inne).

Przyznam – napróbowałam się tych wszystkich wypieków, ciast i pierogów, placków szpinakowych i owoców liofilizowanych. Oczywiście wybierałam te, które były dla mnie warte spróbowania. Wiem, które firmy omijać.

Dostałam też od jednej z firm (cenionej, mają wartościowe mąki!) mieszankę do przygotowania czekoladowych muffinów… W pierwszej chwili, gdy przy rozmowie podarowano mi pudełko „na wypróbowanie”, wzięłam je do ręki, zadowolona, bo przecież dostałam gratis i to od fajnej firmy. Rozmawiając jednak dalej zerknęłam na skład i cóż, żartując podziękowałam. A szkoda! Bo firma dobra, można było się spodziewać dobrego produktu. Ale nie tym razem.

Przez chwilę się zastanawiałam komu ewentualnie mogę ją podarować, ale ostatecznie – komu oddać mieszankę, w której na pierwszym miejscu jest cukier i pełno dodatków o dziwnych nazwach? Oddałam, poszłam dalej z uśmiechem.

Nie warto być śmietnikiem i wrzucać w siebie wszystkiego, co jest za darmo. A jak już jeść, to z pełną świadomością konsekwencji.

Ale wracając do produktów…

…które udało mi się znaleźć na Gluten Free EXPO 2018. Przedstawię szerzej 5 z nich:

1.Produkty Pięć Przemian®

Naprawdę dobre składy gotowych mieszanek na chleby, batony czy placki. Mają w ofercie wiele produktów – zarówno bezglutenowe mąki, jak i słodziwa, przetwory, oleje, bakalie czy słodycze bez cukru. Ofertę firmy można znaleźć na stronie internetowej sklepu.

Produkty bardzo dobrze smakują, będą zatem przydatne w diecie dzieci, które muszą pozostać na diecie bezglutenowej. Co może być dla niektórych istotne, chleb jest wilgotny i nie kruszy się (przynajmniej było tak w dniu wystawy). Ciekawą propozycją są też mieszanki na placki i racuchy – te szpinakowe zawierają liofilizowany szpinak i rzeczywiście smakują szpinakowo i są cudownie zielone. Rozchodziły się na targach jak świeże bułeczki.

Produkty Pięciu Przemian® można znaleźć m.in. w sklepie internetowym Misiontek.pl.

2. Zdrowa Micha – Bistro i Piekarnia

Kolejna ciekawa piekarnia, która jednocześnie prowadzi bistro. Ba! Jeśli marzysz o stworzeniu piekarni bezglutenowej, Zdrowa Micha proponuje biznes franczyzowy. To co jest również istotne, a może najważniejsze, to dobry skład i dobry smak ich produktów. Jakość gwarantowana. Piekarnia wykorzystuje ekologiczne składniki, a dodatkowo dla części produktów, ze względu na naturalność i właśnie skład, obowiązuje reżim lodówkowy.

Produkty zakupione online wypiekane są w dniu wysyłki, dzięki czemu otrzymujesz najświeższe produkty, jak to tylko możliwe przy zamówieniu na odległość.

W ofercie firmy znajdują się chleby, ciasta i ciasteczka czy wegańska biała czekolada. Pełną ofertę produktów można znaleźć na stronie internetowej Zdrowej Michy.

3. Ser wegański z kiełkującego ryżu i włoskie makarony

Nie ma może nic specjalnego w bezglutenowych makaronach, ale rzadko można mimo wszystko znaleźć makaron bez śladowych ilości glutenu inny niż kukurydziany czy ryżowy. Włoskie makarony Pasta Natura dostępne są w wielu kształtach i są przygotowane m.in. z mąki teff, cieciorki, groszku zielonego, amarantusa i teff czy czerwonej soczewicy. Niektóre makarony mają dodatki smakowo-odżywcze, jak np. trufle, błonnik bambusowy, oliwki czy konopię siewną. Można je zakupić między innymi tutaj: sklep Kuchnia Włoska.

Ciekawszy może, jednak, okazać się wegański ser z kiełkującego brązowego ryżu. Dla mnie to totalna nowość. Spotkałam się z serami wegańskimi przygotowanymi z nasion i orzechów czy soi (Serotonina), czy serami „żółtymi” z oleju kokosowego (Evergreen), ale ten może bić pozostałe składem, smakiem może też – nie wiem, żadnego z nich nie próbowałam.

Przykładowo roślinny ser typu mozzarella z kurkumą zawiera: preparat na bazie kiełkującego ryżu pełnoziarnistego Bio SuRice® 46% (woda, kiełkujący ryż pełnoziarnisty 20,8%, sól, ocet jabłkowy), woda, olej kokosowy wytłaczany na zimno, sok cytrynowy, zagęstniki: agar-agar, guma arabska, guma ksantanowa, mąka karobowa,naturalny aromat wędzony, kurkuma 0,01% (dane ze strony Kuchnia Włoska).

Rodzaje oraz dokładne składy serów (i innych produktów wegańskich) można znaleźć na stronie Kuchnia Włoska.

4. Denver Food

Producent i dystrybutor żywności bezglutenowej i ekologicznej, który jest polskim producentem! Bardzo to lubię :)

W ofercie ma produkty bezglutenowe jak: pasztety roślinne (np. dyniowy z suszonymi pomidorami czy dyniowy z chilli i czarnuszką), makarony, kasze i płatki, ryże (basmati, czerwony, czarny, jaśminowy brązowy, inne), mąki (jak gryczana biała, niepalona gryczana, kokosowa czy jaglana), orzechy, bakalie, rośliny strączkowe czy komosę ryżową, mak niebieski, nasiona chia, siemię lniane złote i brązowe. Wszystko bez śladowych ilości.

Asortyment jest naprawdę szeroki i na pewno każdy bezglutenowiec znajdzie coś dla siebie!

Pełną gamę produktów można sprawdzić na stronie Denver Food.

5. Livity

Ta firma mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Patrząc na dostępne na sali produkty, była ona w czołowej piątce moich ulubieńców. Na tle innych też wyróżniała się zarówno składem swoich produktów, jak i smakiem. Do tego (podobnie jak u Pięć Przemian®) na stoisku odbywało się gotowanie, dzięki czemu można było spróbować ich wyrobów na ciepło, świeże.

Livity ma w swojej ofercie mieszanki do wypieków (chleba, muffinów czy pizzy), a także produkty gotowe (przygotowane ponoć przy współpracy dietetyka), wegańskie na bazie soczewicy i suszonych oraz liofilizowanych warzyw z naturalnymi przyprawami, co może być bardzo przydatne osobom zabieganym, dla których jednocześnie liczy się jakość.

Warto mieć takie dania na czarną godzinę w pracy czy domu!

Oferta firmy oraz miejsca, gdzie można zakupić jej produkty, dostępne są na stronie www.livity.pl.

I dodatek jako numer 6 – Friendly Food – sklep

Ponownie na listę „perełek” trafiła właśnie ta firma. Dlaczego również tym razem?

Kilka lat temu zostałam zabrana do jednego z poznańskich bezglutenowych miejsc. Było to ówczesne bistro o tej samej nazwie. Na miejscu można było również dokonać zakupów, oczywiście bezglutenowych. Okazuje się, że obecnie firma zajęła się wyłącznie sprzedażą produktów bezglutenowych i wypiekami bezglutenowymi. W sklepie online na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Można też zajrzeć do sklepu stacjonarnego, który mieści się w Poznaniu przy ul. Śmigielskiej.

Tyle moich wywodów tym razem. Tutaj możesz znaleźć inną listę perełek, z poprzednich lat (to już 3 lata!!). A poniżej dołączam dodatkowe zdjęcia produktów, które w ogóle warto pokazać, zatem można uznać, że również polecam. Pozdrawiam!

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Or