DOMOWE BATONY ENERGETYCZNE

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Nie są to batony zbożowe – na nie przyjdzie jeszcze czas. Dzisiejsza propozycja to domowe batony energetyczne z dużą porcją magnezu, potasu i zdrowymi tłuszczami. Odżywianie dla mózgu i serca. Dla wegan, osób żywiących się paleo lub będących na diecie SCD. 

Po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni, udało mi się zrobić domowe batony energetyczne: bez pieczenia i cukru, w wersji wegańskiej. Zachciało mi się coś słodkiego, a że ograniczam słodkości (także te w zdrowszej wersji) maksymalnie jak jest to możliwe, postanowiłam poeksperymentować w kuchni.

Najważniejsze, że są szybkie (nie licząc moczenia i chłodzenia) i proste w wykonaniu. Wyróżniają się wysoką dawką błonnika (orzechy, wiórki kokosowe) i znaczną magnezu (orzechy, kakao) oraz potasu (banan, wiórki kokosowe).

Składniki (na około 10 sztuk): 

1 szklanka wiórków kokosowych (namoczone przynajmniej 2 h)

1 szklanka orzechów (namoczonych przez noc) – u mnie włoskie; mogą być ulubione – baton będzie mieć posmak danego orzecha

2 średnie dojrzałe banany

1-2 łyżki kakao lub karobu (im więcej, tym bardziej czekoladowy smak i więcej magnezu)

4 niezbyt duże łyżki oleju kokosowego virgine (lub rafinowanego) – można użyć również masła klarowanego (tłuszcz musi być stały)

sok z 1/2 cytryny (bądź mniej)

1 łyżka syropu klonowego lub miodu (dla nie wegan) (opcjonalnie)

1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

stała część z mleka kokosowego (można pominąć)

ekstrakt z wanilii, pasta z wanilii lub zapach waniliowy (dla bezglutenowców – bezglutenowy)

Przygotowanie:

Orzechy przelewamy wrzątkiem na sitku, a następnie przekładamy do miski i zalewamy filtrowaną lub przegotowaną wodą. Dodajemy szczyptę soli i pozostawiamy na noc. Po tym czasie odcedzamy je i blenderujemy na gładko (wodą po moczeniu można podlać kwiatki).

Wiórki można użyć niemoczone, ale lepiej będą trawione, jeśli chociaż 2 h pomokną w wodzie. Następnie dokładnie je odciskamy na sitku. Wodę możemy wykorzystać.

Olej lub masło lekko roztapiamy, aby łatwiej było tłuszcz połączyć ze składnikami.

W misce łączymy mikserem: masę orzechową, wiórki, obrane i podzielone na kawałki banany, roztopiony tłuszcz, kakao lub karob oraz opcjonalnie: wanilię, stałą część mleka kokosowego i cynamon. Jeśli masa jest za mało słodka, dodajemy syrop klonowy lub miód.

Całość przekładamy do pojemniczka o kwadratowym lub prostokątnym kształcie – ja użyłam pojemniczka na żywność.

Przykrywamy i chłodzimy w lodówce przez minimum 8-10 h.

Następnie używamy noża, aby oddzielić brzegi ciasta od pojemniczka i wykładamy masę na talerz lub deskę. Czasem trzeba uderzyć pojemniczkiem o podłoże (otworem do dołu), aby zawartość wypadła :)

Kroimy prostokąty w paski lub małe kwadraciki. Batony warto owinąć w papier, aby łatwiej było je gryźć.

energetyczne batony wegańskie raw

slodka_przekaska_raw

batony energetyczne bez glutenu i mleka raw

Ja zrobiłam batony w dwóch wersjach – z kakao i bez. Zdecydowanie wolę czekoladowe :) Ale może to dlatego, że powróciłam do jedzenia kakao, ponieważ już tak na nie nie reaguję jak kiedyś. Cera wcale nie jest aż tak zła ;) Jelita są w coraz lepszym stanie!

Smacznego!

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Or