CHLEB BEZ DROŻDŻY INACZEJ

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Po powrocie z wojaży chciałam upiec chleb. Nie przewidziałam jednak tego, że mogę już nie mieć w zamrażalniku drożdży. Nie miałam ochoty, a przede wszystkim czasu, aby pójść do sklepu, zaczęłam jednak kombinować inaczej. Inspiracją do tego przepisu był chlebek jaglany z blogu Smakoterpia. 

Bardzo prosty przepis. Chleb jest wegański, bezglutenowy, bez drożdży i cukru.

Rzadko używam przepisów. Często też metodą prób i błędów tworzę coś nowego, całkowicie modyfikuję znane przepisy bądź wymieniam w nich pojedyncze produkty. Zachęcam do eksperymentowania, także korzystając z tego przepisu!

Składniki:

2 szklanki (łącznie) ugotowanej kaszy jaglanej i gryczanej 

4 łyżki mąki z amarantusa

4 łyżki mąki z ciecierzycy

4 łyżki mąki gryczanej

2 łyżki skrobi ziemniaczanej/ kukurydzianej/ z tapioki

3/4-1 szklanka świeżego soku z marchwi lub marchwiowo-jabłkowego

3 kopiaste łyżeczki czarnuszki

1 kieliszek oliwy z oliwek

1 łyżeczka kurkumy

1 łyżeczka papryki słodkiej

2-3 szczypty soli morskiej

opcjonalnie:
1 kopiasta łyżka sezamu
świeże zioła
suszone pomidory

Przygotowanie

Kaszę jaglaną i gryczaną gotowałam w jednym garnku. Użyłam 1 szklanki kasz na 1,5 szklanki wody. Nie soliłam wody w czasie gotowania. Po wystudzeniu, odmierzyłam 2 szklanki kaszy i przełożyłam do miski. Pozostałą część wykorzystałam do zapiekanki, również zupełnie przypadkowo :)

Następnie dodałam wszystkie składniki, wymieszałam dokładnie mikserem. Jeśli chcemy, aby chlebek miał jednolitą konsystencję, należy masę zblenderować.

Wykładamy blachy papierem do pieczenia. Rozsmarowujemy ciasto na papierze . Grubość ciasta zależy od nas. U mnie ciasto miało nie więcej jak 0,5 cm wysokości.

Piec w temperaturze 180st.C przez 30-40 minut. Moje kromki są dość małe. Można jednak pokroić upieczone ciasto na duże kwadraty. Świetnie smakują z pastami do kanapek, np. z zielonego groszku czy z makreli.

dieta_bez_glutenu_i_mleka

Myślę, że bardzo dobrze chlebek smakowałby z suszonymi pomidorami i świeżymi ziołami. Na pewno wypróbuję.

Smacznego!

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Or